poniedziałek, 28 sierpnia 2017

post o wszystkim i o niczym

dawno niczego nie dodawałam - około miesiąc temu był ostatni post. i tak nikt tego nie czyta, a mam wewnętrzną potrzebę napisania tego, co jest poniżej.

1. zrozumiałam, że moje życie jest strasznie nudne. przed chwilą dosłownie leżałam na łóżku i wzdychałam z nudów. przez głowę przeszła mi myśl, aby zacząć nagrywać covery na yutube. co z tego, że nie mam absolutnie żadnego sprzętu ani odpowiednich programów, ale to jest dla mnie najmniejszym problemem. największym jest dla mnie nieśmiałość i strach przed wyśmianiem. w sumie chciałabym spróbować dodać jeden, bez twarzy, tylko czyste nagranie. zobaczyłabym wtedy, co sądzą ludzie. gdyby nie polubili nagrania po prostu usunęłabym filmik z internetu, a moja wokalna godność upadłaby i rozleciałaby się na milion kawałków.
cóż, zawsze można spróbować! mam 16 lat za 23 dni, trzeba wszystkiego próbować. pomyślałam, że i tak nie mam nic do stracenia. xd


2. w końcu zamówiłam mój wymarzony plecak z magii zakupów. p i ę k n y.



moon child. idealnie mnie opisuje. ♥
ogólnie polecam tę stronę, mają tam cudowne rzeczy. magia zakupów


no i w sumie to tyle, co chciałam dzisiaj napisać. 


za kilka dni rozpoczyna się szkoła, mam wszystko kupione, oprócz książek. XD w ogóle się tym nie stresuje, pani w sekretariacie powiedziała, że nie ma problemu, jeśli przez jakiś czas nie będę miała podręczników. licealistka ze mnie taka, że wohoo! 


dobranoc. 

niedziela, 23 lipca 2017

mam szesnaście lat

mam dopiero szesnaście lat, powinnam być zmęczona tym wszystkim?
inni męczą się szybciej, inni później. na tym właśnie polega psychika ludzka - każda jest inna, jednych silniejsza, drugich słabsza.
sposób myślenia, to również nas odróżnia. gust i inne pierdoły.

mam wielką ochotę w tej chwili spakować swoją walizkę, wykupić bilet i wylecieć stąd. zacząć wszystko od nowa, żyć w końcu tak, jak ja chcę. być niezależną dziewczyną, ponieważ kobietą nazwać się nie mogę.
zostawić tutaj wszystko, co miałam. zacząć spełniać swoje marzenia, które śnią mi się po nocach i cały czas mi o sobie przypominają.
nie chcę już marzyć.
chcę je poczuć na własnej skórze, przekonać się jak to jest, kiedy to, co chcesz w końcu staje się realne.
czeka mnie jeszcze dużo wysiłku, wyrzeczeń, nauki i popełniania błędów, ale wierzę, że po tej długiej drodze w końcu znajdę swój lot pierwszą klasą i polecę spełniać resztę marzeń.

cały czas mam wrażenie, że po tej spirali myśli momentami gubię siebie, swoją prawdziwą ja.


ten blog zamienia się w blog zdesperowanej i nieszczęśliwej, głupiej nastolatki 

cały czas myślę o swoim wyimaginowanym świecie, w którym jestem szczęśliwa i wszystko dzieje się po mojej myśli. wydaje mi się, że każdy z nas posiada właśnie taki świat.
uwielbiam w nim przebywać, bo robię wtedy rzeczy, których w realnym życiu nigdy bym nie zrobiła.
według mojego Wonderlandu obecnie jestem inspirującą tysiące osób artystką muzyczną, posiadającą dom swoich marzeń, kochanego pieska, szczęśliwych z mojego sukcesu rodziców i najlepszych przyjaciół, których nigdy nikomu bym nie oddała.
zabawne, jak można napisać tak świetny scenariusz w swojej głowie i korzystać z niego wtedy, kiedy jest się zdołowanym. niestety, nie można zostać w nim na zawsze, często zapominam o realnym świecie, gdzie czeka na mnie miliony problemów, które niedługo mi się zaczną.
za dwa lata osiemnaście lat, dorosłość, odpowiedzialność.
problem w tym, że nadal czuję się jak dzieciak.
ten blog powoli zamienia się w blog zakompleksionej i wrażliwej dziewczynki
t
lubię pisać piosenki, których nigdy w życiu nie nagram
lubię grać w gry
lubię się wygłupiać i zachowywać jak niedorozwój

lubię być dzieckiem


dlaczego nie może być inaczej?


bo nie jestem w stanie tego zmienić.

czwartek, 20 lipca 2017

bezradność

wiele osób, które znam zmagają się z depresją. co mam z tym zrobić? jak im pomóc? mimo, że próbuję jak mogę, niestety nie przynosi to żadnych skutków. niestety nie jestem psychologiem, a właśnie w takich sytuacjach chciałabym wiedzieć wszystko na temat ludzkiej psychiki.
wiem, jak ludzie mogą być potworni. niektórzy potrafią widzieć tylko wady w innych ludziach, czego nie powinno być.
nienawiść.
przeraża mnie to, jak samolubni i złośliwi potrafią być ludzie wobec siebie.
i mimo, iż nigdy nie pomogłam żadnemu bezdomnemu, ponieważ nie miałam takiej okazji, nigdy nie mogłabym powiedzieć komukolwiek czegoś złego, co zraniłoby daną osobę.
spotkałam kilka wiele takich osób. poznałam na własnej skórze, jak to jest być wyśmiewanym z powodu swojego wyglądu. tak, jestem trochę grubsza od innych dziewczyn, ale to nie znaczy, że należy się naśmiewać z tego powodu. bardzo mnie to boli, chciałabym, aby na świecie panowała miłość, a nie nienawiść.

depresja zabrała z tego świata wiele osób. nie chcę, aby ta liczba cały czas rosła.
proszę, jeśli zmagasz się z depresją, pójdź do specjalisty.

chester bennington

nie mogę w to uwierzyć.
jestem w szoku.
spoczywaj w pokoju.


piątek, 7 lipca 2017

głębokie przemyślenia

jest pierwsza w nocy, a mnie wzięło na dziwne przemyślenia. miałam iść spać, aby wstać o ósmej i zacząć kolejny dzień, a tymczasem ja siedzę przy laptopie z ogromnym bólem głowy i problemami z zaśnięciem.
od zawsze moim największym marzeniem było tworzenie muzyki. od dziecka chciałam być piosenkarką, która występowałaby na scenie przed ludźmi i prezentowała swoje piosenki. oglądając występy wokalistów, do dnia dzisiejszego jestem smutna, ponieważ moje marzenie nigdy się nie spełni. przyjaciółki mówią mi, że potrafię śpiewać, ale to ocena kogoś, kto mnie lubi. ja uważam odwrotnie.

tak by the way, jak mijają wakacje? u mnie ta sama monotonność, jaka jest przez cały rok, jednak w tym okresie nie chodzę do szkoły. nie mogę się doczekać wyjazdu nad morze w sierpniu, a później czeka na mnie klasa pierwsza liceum. trochę się stresuję nowych ludzi, nowego otoczenia, nowych przygód... chciałabym znaleźć tam nowych przyjaciół, otworzyć się.

jestem introwertykiem.

ciężko mi rozmawiać z ludźmi o moich uczuciach, jednak tutaj jest to o wiele prostsze. i tak tego nie czyta, więc mogę w spokoju wyżalać się z wszystkiego, co mnie spotka. ogólnie dzisiaj miałam przykrą dla mnie sytuację z babcią w roli głównej.
mieszka ona dosyć daleko od mojego miejsca zamieszkania, więc przyjeżdża do mnie rzadko. po przyjeździe do mojego domu, nie usłyszałam od niej żadnego komplementu na mój temat, jednak nie szczędziła ich mojemu bratu. to głupio zabrzmi, ale poczułam się jak piąte koło u wozu. jestem niestety osobą, której jedna negatywna opinia skierowana do mojej osoby przebija mnie na wylot. to zabawne, ponieważ kiedyś taka nie byłam.

ludzie zmieniają ludzi. 

chyba to będą moje kolejne wakacje spędzone w większości czasu przed laptopem. mam plany iść jutro rano biegać, ale pewnie po raz kolejny nie wygrzebię się z łóżka do dwunastej. spróbuję, może tym razem się uda.

to jest idealna piosenka do mojego nastroju:





wcześniej mówiłam o marzeniach. mam ich kilka, lecz mówię wszystkim, że ich nie mam. bo po co mieć marzenia, skoro się nigdy nie spełnią?
chcę polecieć do Ameryki Północnej. chcę tam zamieszkać. chcę spotkać miłość swojego życia. chcę, żeby moja rodzina żyła jak najdłużej. chcę być w końcu szczęśliwa. chcę podróżować po świecie. 

marzenia nie do spełnienia, prawda?


czwartek, 6 lipca 2017

mój pokój

po raz setny w tym roku przemeblowałam pokój. lubię zmiany, w szczególności w układzie mebli w mojej świątyni. mój pokój jest biało czerwony, tak jak flaga Polski, meble są biało czarne. niedługo będę miała malowane ściany na biało szaro, nie mogę się doczekać. wtedy wszystko będzie do siebie idealnie pasować.
w dodatku te nowe, ogromne łóżko tylko dla mnie. moje małe marzenie zostało spełnione.

chciałabym mieć dobry aparat do zdjęć, ale
a) nie stać mnie
b) nie stać mnie
c) nie wiem jaki
d) nie stać mnie
aby porobić parę fotek i wstawić na bloga lub na tumblra. widzę różnice pomiędzy moim zdjęciem, a czyimś.

zbiegłam z tematu. jak zwykle zresztą.

zaczynam prowadzić bloga

nie znajdziesz tutaj nic ciekawego. blog przeciętnej, nudnej szesnastolatki. wstawię tutaj od czasu do czasu jakieś zdjęcie, post z moimi przemyśleniami.
nie nauczysz się tutaj niczego prócz zawodowego marnowania czasu.

może i nie przekonuję do zostania na tym blogu, ale jeśli chociaż trochę interesuje cię moje nudne życie, to zostań.

ogólnie dziękuję.